To nic osobistego – tylko interesy. Ten cytat z „Ojca chrzestnego” (jak większość kwestii z tego filmu) znajduje zastosowanie w życiu – szczególnie w finansach. Niedługo tak będą musieli sobie wytłumaczyć szefowie słynnej platformy Bloomberg fakt, że banki z Wall Street odwróciły się od ich komunikatora.

O całej sprawie informuje „Reuters”. Usługi komunikacyjne oferowane przez Bloomberga są po prostu za drogie. Rok korzystania z nich kosztuje aż 20 tys. dolarów (dzisiejszy kurs dolara to 3.1114, mówimy więc o równowartości ponad 62 tysięcy złotych). W związku z tym największe banki z Wall Street, w tym JPMorgan, Chase & Co, HSBC, Morgan Stanley, Goldman, Deutsche Bank czy Bank of America miały wyrazić zainteresowanie start-upem Perzo.

Zaufanie do Bloomberga zostało nadszarpnięte w zeszłym roku. Wtedy okazało się, że dziennikarze giganta szpiegowało swoich klientów, podsłuchując ich rozmowy za pomocą Instant Bloomberg. W związku z tym banki z Wall Street rozważają zakup akcji Prezo. Wówczas byłyby właścicielami spółki, która jest odpowiedzialna za komunikację między nimi. Rozwiązanie takie wydaje się dużo bezpieczniejsze od oddawania poufnych wiadomości w ręce zewnętrznej firmy.

Nie należy raczej spodziewać się spadku znaczenia Bloomberga w świecie finansów. Tak, jak napisaliśmy na początku – to tylko interesy. Żadna zdrada czy wyraz nielojalności. Zresztą coś podobnego już się stało: niektóre banki wyraziły już wcześniej zainteresowanie medium przygotowywanym przez Markit ze wsparciem Thomson Reuters.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *