Innowacje w operowaniu pieniądzem najczęściej dotyczą nowych technologii używanych w finansach. Miło wiedzieć, że również bardziej tradycyjne formy zarządzania swoim rachunkiem bankowym. Właśnie do Polski zawitały znane i lubiane na świecie bankomaty drive-thru.

Amerykanie cieszą się nimi już dłuższy czas. Nazwali je – od fastfoodowych restauracji umożliwiających kupno bez wychodzenia z auta – bankomatami drive-thru. Swego czasu nowość przebiła się nawet do bardziej rozrywkowych serwisów. Wszystko przez to, że na klawiaturach maszyn umieszczono kod Braille’a (jak osoba niewidoma ma prowadzić auto?). Oczywiście, łatwo to wytłumaczyć, że osoby niewidzące mogą siedzieć z tyłu samochodu po tej samej strony, co kierowca. Media zrobiły jednak swoje i podjazdowe bankomaty zyskały rozgłos. Trudno, żeby dostawcy tych urządzeń mieli komukolwiek to za złe – wszak zła prasa to też dobra prasa.

Ze Stanów Zjednoczonych nowość szybko przeniknęła na inne rynki – między innymi do Chin i Wielkiej Brytanii. Od ponad miesiąca natomiast można się nią cieszyć za sprawą Łąckiego Banku Spółdzielczego. Klienci wszystkich banków wypłacą z niego gotówkę (niektórzy za opłaceniem prowizji), a właściciele kont w ŁBS dodatkowo sprawdzą saldo, doładują telefon i dokonają przelewu.

Pozostałe polskie banki, póki co, milczą w sprawie uruchomienia takich urządzeń. Zapewne dużo będzie zależeć od funkcjonowania nowinki, działającej już między innymi na stacjach benzynowych w okolicy Nowego Sącza: Łącku, Krynicy Dolnej i Zabrzeżu.

Na ten moment nic nie wiadomo o specjalnym nadzorze tych urządzeń. Klient wypłacający środki siedząc w samochodzie wydaje się być bardziej bezradny w razie kradzieży. Co ciekawe, przeczą temu statystyki zza oceanu, które mówią, że ataki przy bankomatach drive-thru zdarzają się żadziej, niż przy tradycyjnych urządzeniach. Co jednak, jeśli do funkcjonalności już oferowanych dołączą wymiana walut, czy obsługa bezkartowa?

Swoistym papierkiem lakmusowym dla podjazdowych bankomatów będzie zainteresowanie, jakie wykaże nimi konkurencja. Obserwując rynki, które już wprowadziły je na większą skalę, również w Polsce rozwiązanie to powinno się przyjąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *