Polacy coraz częściej korzystają korzystają z opcji mobilnej bankowości. Aplikacje bankowe instalowane są na smartfonach, tabletach, a nawet na urządzeniach typu smartwatch. Czy korzystanie z nich jest bezpieczne?

Według danych opublikowanych przez GUS, już ponad 3 mln Polaków korzysta z usług bankowości mobilnej. Często jednak nie zdajemy sobie sprawy z zagrożeń, jakie czekają na nas przy korzystaniu z nich. Przecież najczęściej operacje wykonujemy ze smartfona, na który jednocześnie przychodzą nam kody aktywacyjne. Jakie są największe zagrożenia?

Zakładnicy własnej wygody

Większość klientów od swoich banków oczekuje usług mobilnych na najwyższym poziomie. Wszystko powinno być na już, łatwiej i prościej. To niestety nie sprzyja poziomowi zabezpieczeń, które na urządzeniach mobilnych są znacznie mniej efektywne. Na mniejszym ekranie o wiele trudniej zauważyć, że pole do logowania nieco odbiega od tego, które widywaliśmy dotychczas. W dobie powszechnych aplikacji o wiele łatwiej też ściągnąć samemu na swoje urządzenie złośliwe oprogramowanie, które wykorzysta nasze dane do wyciągnięcia od nas pieniędzy. Mało kto posiada dziś program antywirusowy, który mógłby chronić nasz telefon czy tablet. A według specjalistów jest wręcz niezbędny.
Sporym zagrożeniem jest też brak konieczności potwierdzania przelewów tokenem. W przypadkach, gdy jest on konieczny, czy nie przychodzi on i tak na nasz smartfon? Jeżeli ktoś zdobędzie nasz telefon i uda mu się złamać dane niezbędne do logowania, zabezpieczenie w postaci sms kodu przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie.

Warto więc podczas przeglądania ofert bankowych sprawdzić jakimi zabezpieczeniami mogą nas chronić. Bezpieczeństwo naszych transakcji powinno być jednak stawiane na pierwszym miejscu, nad wygodą i szybkością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *