kursy walut euro

Jednym z mniej poważnych wskaźników siły waluty i gospodarki danego kraju jest istniejący od lat 80. „the Big Mac Index”. Teoria opiera się na tym, że powstające z tych samych składników w tej samej konfiguracji i ilości kanapki najpopularniejsze kanapki restauracji fast food powinny kosztować tyle samo. Różnice w ich cenie mogą wskazywać na siłę lub słabość danej waluty i ekonomii.

Oczywiście indeks ten dawno już został zdyskredytowany jako nieuwzględniający czynników innych niż stosunek ilości pomidora względem sałaty. Ekonomia jest dużo bardziej skomplikowana, jednak ciekawostka przetrwała, a wskaźnik Big Mac do dziś jest publikowany. Daje bądź co bądź jakieś spojrzenie na różnice gospodarcze na świecie. Doczekaliśmy się kolejnego takiego ujęcia: ile trzeba pracować, by otrzymując stawkę minimalną zarobić na Big Maka?

W Polsce czas pracy, który zapewni nam znaną kanapkę, wynosi niecałą godzinę. O minutę krócej, czyli 53 minuty, muszą na nią pracować drążeni kryzysem Grecy. Hiszpanie, których sytuacja ekonomiczna również nie prezentuje się ciekawie, na Big Maca uzbierają po niewiele więcej niż trzech kwadransach pracy. Ale sytuacja Polski w tym rankingu wcale nie przedstawia się źle. Mimo, że Australijczycy na Big Maka zarobią w 18 minut, obywatele Francji w 22 minuty, a Anglii w 23 minuty, są państwa, którym wiedzie się gorzej.

W Afganistanie osoba zarabiająca stawkę minimalną na znanego burgera musi pracować grubo ponad sześć razy dłużej od Polaka, aż 347 minut. Podobnie, jak indeks Big Mac może wskazywać na pewne mechanizmy w wymianie walut, tak odzwierciedla on, mimo całej swej otoczki, realne problemy w płacy minimalnej. Trudno nie ulec wrażeniu, że ponadsześciogodzinna praca, by zarobić na – bądź co bądź – kanapkę, jest perspektywą dość przerażającą. W tym świetle unormowanie płac minimalnych, choćby na samą Unię Europejską, nie jawi się już jako tak kontrowersyjny pomysł. I tak dochodzimy do momentu, gdzie zwykły hamburger doprowadza do dysput z pogranicza polityki i gospodarki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *