Kilkakrotnie już wspominaliśmy o nowym funkcjom, w jakie wyposażane są bankomaty lub prezentowaliśmy sposoby, w jakie te urządzenia są modyfikowane. Pointą większości z tych doniesień było pytanie o zasadność usprawniania maszyn, które – wydawałoby się – skazane są na wymarcie.

Tylko w ubiegłym roku media obiegały wiadomości o bankomatach oferujących wymianę walut, bankomatach bezgotówkowych czy bankomatach drive-thru. Gotówka przegrywa jednak bój z pieniądzem elektronicznym. I mimo że zapotrzebowanie nową całkowicie nie zniknie nigdy, trzeba przyznać, że płatności kartą i rozwijające się płatności mobilne będą stanowić solidną konkurencję do pieniądza w jego fizycznej formie.

Korea Południowa natomiast ma bardziej radykalne podejście do problemu. Tam największe banki decydują się na likwidację bankomatów, które przy płatnościach mobilnych jawiły się jako niepotrzebnie drogie maszyny, których miejsce jest w muzeum bankowości. Przez minione dwanaście miesięcy z azjatyckiego kraju zniknęło tysiąc bankomatów.

Technologie dziś pozwalają niemal zupełnie pozbyć się gotówki – niemal każdy w każdej możliwej sytuacji klient może użyć karty lub aplikacji mobilnej. Co prawda w wypadku awarii lub w przypadku np. sprzedaży ulicznej cały czas potrzebna jest gotówka, ale przecież nie tylko samo używanie, ale i obsługa płatności elektronicznych i mobilnych jest coraz tańsza. Kwestią czasu jest zatem, nim zapotrzebowanie na bankomaty drastycznie się zmniejszy, a być może również totalnie zniknie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *