Jeden z gigantów świata finansów, Lloyds Banking Group, umożliwi otwieranie rachunków online. Do weryfikacji tożsamości wystarczy skan zdjęcia wykorzystanego w dokumencie tożsamości.

Może to stanowić ostateczne błogosławieństwo, udzielone przez wielkie banki nowoczesnym formom prowadzenia interesów. Brak konieczności odwiedzania, czy nawet (ze strony banku) posiadania placówek w terenie było dotychczas eksperymentem, raczej niż domeną banków. Jesteśmy świadkami pewnego rodzaju przemiany – gracze pokroju Lloyds wprowadzają te rozwiązania i uznając je za bezpieczne.

Technologia rzeczywiście umożliwia ograniczenie czynnika ludzkiego do minimum. Otwieranie konta online jest naturalnie próbą dotarcia do nowych klientów, ale też odpowiedzią na zeszłomiesięczne rewelacje wielkiego konkurenta Lloyds – Barclays, który pozwala klientom na wysłanie fotografii i skanów dokumentów w sprawach hipoteki.

Nowe technologie i ich wykorzystanie w bankowości są rodzajem obosiecznego miecza. Z jednej strony, stanowią one oszczędność nie tylko w prowadzeniu działalności, ale też w pozyskaniu klienta. Z drugiej mogą sprawić, że duża część pracowników oraz całe placówki nie są już potrzebne. Zakładanie konta za pomocą przelewu jest już powszechne, było jednak dotychczas domeną mniejszych banków, szukających nowych sposobów na pozyskanie klienta. Wejście największych graczy w tę sferę może oznaczać duże zmiany dla wszystkich na rynku, również w Polsce. Banki muszą dziś godzić się z mniejszymi dochodami z tytułu interchange, a przychody z tytułu sprzedaży walut zostały znacznie ograniczone przez kantory online.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *