Wymyślono już bankomaty drive-thru, bankomaty bezgotówkowe i bankomaty biometryczne, czas więc na kolejną nowość. Mimo że wszem i wobec głosi się upadek gotówki i tryumf pieniądza elektronicznego, urządzenia będące w centrum żartobliwie przez niektórych nazywanej “ściany płaczu” wciąż wprowadzają nowe innowacje i zdają się nie kapitulować. Tym razem pomysł nie jest wielką innowacją, bo to całkiem logiczna rzecz z rzędu “dziwne, że już tego nie wymyślili”.

Mowa o recyklerze, czyli bankomatem z zamkniętym obiegiem gotówki. Z jednej strony pomysł wydaje się banalny. Połączenie wpłatomatu z bankomatem, który wypłacałby powierzoną mu gotówkę, na pewno przez myśl wszystkim, którzy kiedykolwiek dodawali pieniądze do konta przez tę maszynę (i jeszcze częściej tym, którzy pomylili urządzenia). Jednak nad Wisłę patent trafił dopiero niedawno. Dlaczego?

Jak w popularnym porzekadle, tu również chodzi o pieniądze, jednak tym razem nasze. By recykler mógł w pełni sprawnie i bezpiecznie działać, musi spełniać szereg wymagań i posiadać mechanizmy mogące wykrywać i odrzucać fałszywe banknoty. Stąd urządzenie pełni jeszcze jedną, ważną funkcję – nie przyjmując podrobionych nominałów, nie wpuszcza ich do obiegu. Bankomaty recyklingowe szturmem zdobyły Japonię i zaskarbiły sobie sympatię Niemców, gdzie głównie odciążyły okienka bankowe z wpłat i wypłat. Polska bynajmniej nie jest więc na polu wprowadzania tych urządzeń nowa: ma je już między innymi Austria, Francja, Hiszpania, czy Wielka Brytania. U nas wprowadzi je PKO BP.

Największy Polski bank chce postawić dwa recyklery w oddziałach w Warszawie. Potem zapewne w grę wchodziłaby większa liczba placówek. Mimo że droższe przy zakupie, bankomaty recyklingowe są tańsze w eksploatacji, stąd na dłuższą metę opłacają się bardziej, niż tradycyjne urządzenia. Jeśli dodatkowo oferować będą więcej funkcjonalności, niż tradycyjny bankomat (na przykład wymiana walut), kwestią czasu powinno być, nim zaleją rynek. Trudno powiedzieć, czy maszyny staną poza bankami i jeśli tak, w jaki sposób rozwiązana zostanie kwestia uzupełniania braków w konkretnych banknotach. Czy recyklery posiadać będą urządzenia przypominające o braku danego nominału? Na takie informacje przyjdzie nam poczekać, tak samo, jak na większą ilość tych urządzeń w Polsce. Sądząc po zainteresowaniu za granicą – zostaną tu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *