epłatności internetowe

Wszyscy słyszeliśmy o aplikacjach mobilnych, umożliwiających płatności za pomocą smartfona. Nie każdy jednak wie, że za pomocą telefonu można również akceptować płatności kartą. Doczekaliśmy się już (przynajmniej) dwóch takich systemów w Polsce. Do Payeleven dołączył niedawno Paymax.

Na system składają się czytnik kart i aplikacja mobilna. Urządzenie mobilne łączy się z czytnikiem przez Bluetooth. Należność wprowadzamy w telefonie, następnie po włożeniu karty do czytnika płatność jest potwierdzana po wprowadzeniu numeru PIN. Jednak przez wysokie stawki prowizyjne uzytkownicy Paymax czy Payeleven mogą zapłacić nawet 200 złotych miesięcznie więcej od osób posiadających tradycyjny terminal.

Usługa jest zatem raczej skierowana do mniejszych przedsiębiorców, okazjonalnie przyjmujących płatności kartą. W przypadku dużej ilości transakcji bezgotówkowych mobilne systemy pozwalające na płatność kartą są po prostu nieopłacalne. Jednak taksówkarz, dostawca jedzenia, jednoosobowa firma realizująca zamówienia np. na projekty graficzne – ci przediębiorcy nową propozycję mogą uznać za korzystne rozwiązanie.

Dodatkowo, jako że systemy te zyskały certyfikaty Visa i MasterCard, możemy też przyjmować opłaty od osób spoza Polski. Niepotrzebny jest drogi przelew międzynarodowy, a zwykła transakcja kartą, gdzie wymiana walut jest rozliczana przez operatora. Payeleven czy Paymax pozwalają tym samym nie tylko na usprawnienie transakcji, ale i otwiera drzwi na rozwój firmy.

W tym momencie największym problemem tego systemu jest jego cena. Opłaty z nim związane, jak wspomniano, windowane są z prowizjami operatorów transakcji elektronicznych. Jednak od lipca tego roku, gdy opłata interchange ulegnie dość dużej obniżce do 0.5% (z poziomu około 1.7%), można liczyć na mniejsze opłaty również w tej usłudze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *