forex online

Polak w zarządzaniu finansami nie ma łatwego życia. Zaciągnął kredyt we frankach, więc interesuje go wymiana walut. Martwi się skokami cen w bankach po obniżeniu interchange. Wisienką na torcie zmartwień były emerytury. Były, bo w końcu padła decyzja Premiera w sprawie Otwartych Funduszy Emerytalnych. Nie będą one mogły obracać obligacjami, a te przebywające już w ich posiadaniu czeka umorzenie i przeniesienie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wszystko – jak tłumaczył Donald Tusk – w celu zabezpieczenia finansowego polskiego emeryta.

Propozycja szefa rządu wywołuje póki co mieszane decyzje. Przez trzy miesiące od jej wejścia w życie członkowie Otwartych Funduszy będą musieli określić, czy w nich zostają, czy przenoszą się do ZUS. W razie braku decyzji nastąpi ich automatyczne przeniesienie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Część ucieszyło, że pieniądze z OFE tam zostaną. Inni wskazują, że tylko osoby przenoszące się do ZUS powinny ten fakt zgłaszać, po co informować o braku zmiany? Czyżby rząd liczył na gapiostwo części obywateli?

Wspomniane umorzenie obligacji spowodowane jest pogłębianiem długu publicznego przez OFE. Ma to również doprowadzić do zmniejszenia ryzyka wynikającego z inwestycji akcjami OFE na giełdzie. Donald Tusk podkreślił również, że wykluczono przejęcie akcji Funduszu przez państwo. Za to na 10 lat przed emeryturą rozpoczynać się bedzie proces przenosin środków z OFE do ZUS, który będzie wypłacać emerytury. Ta operacja została określona jako „suwak”. Pozwoli to uniknąć dodatkowych kosztów wynikających z tworzenia nowych instytucji.

Zmiany dotyczą też opłat pobieranych z tytułu zarządzania zebranymi środkami. Składka wyniesie niemal trzy procent (dokładnie 2,92%) wynagrodzenia. Rząd zapowiedział też liberalizację polityki inwestycyjnej OFE. Będą one mogły aktywnie inwestować w gospodarkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *