Każdy, kto stracił kiedyś kartę płatniczą lub kredytową wie, z jakim stresem to się wiąże. W tej sytuacji nie w głowie nam szukanie dziewięciocyfrowego numeru do infolinii banku, by zastrzec kartę. Związek Banków Polskich przygotował na taką ewentualność nowy sposób zastrzeżenia karty.

Rzecz jest prosta: ZBP zaproponował bankom uniwersalny numer do zgłaszania zagubionych kart. Mówi się nawet o numerze pięciocyfrowym, zatem jeszcze prostszym do zapamiętania. Po połączeniu pechowiec musiałby tylko podać nazwę banku, którego jest klientem i automatycznie zostałby z konkretną instytucją połączony.

Pozytywnych aspektów takiego rozwiązania jest kilka. Z oczywistych powodów ukróci to gorączkowe poszukiwanie bankomatu lub oddziału banku w celu znalezienia numeru do infolinii. Ustaną też problematyczne wstukiwanie kolejnych cyfr, by połączyć się z danym działem. Największym jednak plusem będzie fakt, że numer alarmowy będzie dla wszystkich ten sam. Jeśli go nie zapamiętamy, równie dobrze możemy poprosić o informację przechodnia. Czy mieliśmy taką opcję przy klasycznych infoliniach, gdzie każdy z banków ma osobny numer?

Dodatkową nowością będzie możliwość zablokowania karty przez wiadomość SMS, czy Internet. Wiadomo, że banki na pomysł zareagowały pozytywnie. By program ruszył, musi zasięgiem pokryć 70 procent rynku kart. Na plastikowych nośnikach pieniądza coraz częściej goszczą większe sumy, czasem w niejednej walucie. Banki powoli otwierają się na takie pomysły, jak kantor internetowy z jednej strony, a z drugiej – coraz bardziej zaawansowane i wielofunkcyjne karty, z czego niemal wszystkie są zbliżeniowe. Dzięki inicjatywie Związku Banków Polskich ich posiadacze mogą spać nieco spokojniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *