Egzekwowanie długów winnych państwu przybiera różne formy. Za mandat drogowy możemy nie doczekać się interwencji komornika przez całe lata, innym razem urząd skarbowy może zająć nasze konto już godziny po upłynięciu czasu na jego zapłacenie. Szczególnie zajęcie konta wiąże się z wpadnięciem w pewien paradoks: nawet posiadając na koncie środki na pokrycie długu, musimy albo posiadać ich wielokrotność (kwota będąca zabezpieczeniem banku plus drugie tyle, na rzeczywistą zapłatę mandatu), bądź też w ogóle nie mamy dostępu do swoich funduszy. Ministerstwo Finansów w planach ma zmianę tego stanu rzeczy.

Resort zaapelował do banków o zajmowanie tylko kwoty niezbędnej do pokrycia należności. Blokowanie całego konta nie tylko nie przyspiesza procedury odzyskania pieniędzy, ale wręcz ją utrudnia. Banki natomiast na uzasadnione wezwanie organów uprawnionych do takich poleceń blokują wszystkie rachunki danej osoby. W przypadku, gdy na jednym z nich są wystarczające funduszy do spłaty długu. Minister finansów zwrócił się w tej sprawie do Komisji Nadzoru Finansowego, informując też o tym rzecznik praw obywatelskich.

RPO Irena Lipowicz interweniowała w podobnych sprawach. Obiekcji nie wzbudzała sytuacja, w której organ zlecający zajęcie nie uściśli nakazu do jednego rachunku, lecz gdy ta informacja jest podana, a mimo to zajęte zostają wszystkie konta dłużnika. Sytuacja takiej osoby jest tym trudniejsza, że odblokowanie kont trwa zdecydowanie dłużej, niż ich zajęcie. Zajęcie może trwać nawet do miesiąca. Przez cały ten czas delikwent nie ma dostępu do swoich środków.

Wielu Polaków na kontach ma środki na spłatę kredytu, czasami w walucie innej niż złotówka. Opóźnienia w spłatach pożyczek, gdy jeszcze w rachubę wchodzi wymiana walut, może znacząco zwiększyć straty takiej osoby. Minister finansów słusznie wystosował pismo do KNF, w którym nie wyklucza nawet zmiany obowiązujących przepisów dotyczących egzekucji z konta bankowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *